Mój przyjaciel pewnego wieczoru rozpoczął opowiadać mi o nowince technicznej jaką się zaintrygował. Drony – tak słyszałem o tym temacie, aczkolwiek nie zagłębiałem się w to specjalnie. Marek (tak mu na imię) mówił, że w czasie wolnym tworzy w różnych parkach krajobrazowych interesujące materiały filmowe. Wszystko było oczywiście amatorskie, aczkolwiek człowiek wkładał w to sporo pracy. Przyświeciło mi to pewną koncepcję, na którą jednak musiałem troszkę poczekać.
Przeminął tydzień czasu, a ja przeglądając Internet przypomniałem sobie o temacie dronów. Zdecydowałem przyjrzeć się tematowi z bliska. Ekspresowo trafiłem na szkolenia BVLOS, które już w parę dni przystosowują do komercyjnego wykorzystywania dronów. Wtenczas zapaliła mi się czerwona lampka. Marek utwierdził mnie, iż to jedynie frajda, a okazało się, że na tym można zarobić prawdziwe pieniądze.
Wyrobienie szkolenia VLOS to żaden kłopot. Ludzie niezwykle często cenią sobie tego typu rozwiązania, bowiem nigdy nie wiadomo, co w życiu może nam się przydać. Moja historia rozmowy ze znajomym winna być pewnym sygnałem dla czytelnika. Niejednokrotnie możemy trafiać na tematy pozornie zrealizowane dla zabawy. Jednakże zagłębiając się w którykolwiek temat wychodzi na jaw, iż pieniądze dosłownie leżą na ziemi. Firmy reklamowe dość często wykorzystują drony przy produkcji swoich materiałów, bo jest to stosunkowo tanie i niezwykle efektowne. W jednym z artykułów pisaliśmy o promocji produktów na znanym serwisie Youtube. To nic trudnego, aby wprowadzać innowacje na rynek. Trzeba tylko mieć odpowiedni pomysł, które jest przed Twoimi oczami. Użycie nowej technologii może się także łączyć z dofinansowaniem z Unii Europejskiej. Takie rzeczy chętnie są wspierane.
